Cieszę się niezmiernie, że na Ciebie natrafiłam. Mój stan psychiczny był na tyle kiepski, że szukałam pomocy na różnych frontach. Pomyślałam: ta babeczka mnie najlepiej rozumie przez co przechodzę, ma doświadczenie i też przeszła przez ten koszmar — a jest tak pozytywna, że aż szok. Napisałam, zadzwoniłam, przeszłyśmy razem przez wszystkie etapy i się nie zawiodłam. Pozbyłam się poczucia beznadziejności, braku sensu i tej straszliwej pustki. Jestem już inną osobą. Inaczej patrzę na świat i czuję się silniejsza.
Opinie — co mówią osoby po coachingu zdrady
Co mówią osoby, które przeszły przez huragan zdrady ze mną
„Nie wiem, czy sama bym sobie z tym poradziła bez Twojej pomocy. Może nie — a może zajęłoby mi to jeszcze dużo czasu."

„Noc się skończyła. Możesz zacząć od nowa."

„Spokój nie jest brakiem burzy. To Ty, która stoi w niej prosto."
Od momentu współpracy z Tobą zaczęłam odważać się prawdziwie doświadczać życia. Poszłam na kickboxing — w życiu wcześniej bym się nie odważyła pójść na zajęcia z obcymi ludźmi. Sama nie wierzę, ile już projektów zrealizowałam i jak zaczął kiełkować kierunek, w którym chcę iść.
Huragan zdrady przeszedł przez moje życie, niszcząc wszystko co do tej pory uznawałam za bezpieczne i stabilne. Szukając pomocy, wszechświat postawił mi na drodze Małgorzatę. Gosia jest bardzo empatyczną osobą — pełną zrozumienia, ale nie głaszcze po głowie. Daje narzędzia, jak żyć dalej. Pokazała mi jak przepuścić przez siebie trudne emocje, przyjąć je — i jak wykorzystać ten kryzys dla własnego wzrostu. Efekty: świadomość siebie na bardzo wysokim poziomie. Małżeństwo 2.0 zupełnie innej jakości, zbudowane na nowych wartościach.
Szukałam wsparcia na różnych grupach dla zdradzanych. Często pojawiały się tam stwierdzenia: „raz zdradził, zrobi to znowu". Ja byłam pewna, że chcę budować małżeństwo na nowo — a takie komentarze nie pomagały. Szukałam wsparcia w podcastach, psychoterapii, mitingach DDA. Jednak dopiero praca z Tobą sprawiła, że moja droga była trudna — ale szłam do przodu. Uwierzyłam w siebie. Odzyskałam poczucie godności i bezpieczeństwa. W trudnych chwilach powtarzam sobie: Sylwia, dasz radę — to nie o Tobie.
Zacznij swoją drogę po huraganie zdrady
Niezależnie od tego, gdzie jesteś w procesie — w szoku, w pętli myśli, czy szukając drogi do odbudowy — mam dla Ciebie narzędzia, które działają.
Nie musisz wiedzieć, czego chcesz. Nie musisz być gotowa/y. Wystarczy, że jesteś tu.

